Zespół Pałacowo-Parkowy w Oborach Park Zdrojowy Tężnia solankowa Amfiteatr C.H. Stara Papiernia Most na rzece Jeziorce Tężnia solankowa

Rondo mjr. Kozakiewicza w Mirkowie

Tagi:

Podczas czerwcowej sesji Rady Miejskiej zapadła decyzja o nadaniu rondu u zbiegu ulic Mirkowskiej i Bielawskiej imienia Majora Włodzimierza Kozakiewicza "Barry'ego". 

Z inicjatywą upamiętnienia majora Kozakiewicza wystąpili mieszkańcy Konstancina-Jeziorny. Pomysł zyskał aprobatę władz samorządowych. Podczas 9. sesji Rady Miejskiej, w dniu 24 czerwca br. radni podjęli uchwałę, w której nadano rondu imię Majora Włodzimierza Kozakiewicza "Barry'ego". W uzasadnieniu do uchwały czytamy między innymi:

W życiorysie Majora „Barry’ego” ważne wątki historii naszej małej ojczyzny – tworzenie podziemnych struktur polskiego państwa i armii podziemnej w gminie Jeziorna w latach 1943-44 splatają się z kluczowymi epizodami polskiej walki o niepodległość pod okupacją niemiecką (Powstanie Warszawskie) oraz w okresie rządów stalinowskich w Polsce (walki z oddziałami NKWD, następnie wiele lat w więzieniu). Postać Majora „Barry” ego” stanowi zatem ważny pomost między naszą historią lokalną, a ogólnonarodową. Opisywany przez licznych uczestników Powstania Warszawskiego jako „potężny mężczyzna” łączący niesłychaną odwagę z bezwzględnym autorytetem, niezbędnym przy organizacji tak trudnych akcji jak ewakuacja kanałami ze Starówki, człowiek, silny fizycznie i psychicznie, którego jednak lata walki, obozu i więzienia stalinowskiego doprowadziły do przedwczesnej śmierci, „Barry” może być postrzegany, podobnie jak Danuta Siedzikówna „Inka”, której imię Rada Miejska nadała rondu na Królewskiej Górze w roku 2014, jako wzór osobowy przy kształtowaniu postaw współczesnej młodzieży z naszego miasta I gminy. O ile „Inka” reprezentowała wierność sprawie i cichą ofiarę, „Barry” łączy podobne poświęcenie i służbę ojczyźnie z doświadczeniem, odpowiedzialnością i umiejętnością podejmowania trudnych decyzji.

„Barry” pojawia się w historii naszego miasta jako komendant straży przemysłowej w papierni w Mirkowie, a jednocześnie członek Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa: podziemnej policji powstałej z inicjatywy Delegatury Rządu na Kraj, która pod okupacją, miała zabezpieczać polski majątek przed zniszczeniem i grabieżą, a po odzyskaniu niepodległości – tworzyć zręby porządku publicznego w nowym państwie [...]

W Powstaniu Warszawskim „Barry” wziął udział najpierw jako żołnierz w akcjach bojowych na placu Teatralnym i Starym Mieście, później - szef żandarmerii Grupy „Północ” Armii Krajowej. Brał udział w zdobywaniu m.in. Banku Polskiego, Pałacu Blanka, szkoły przy ul. Rybaki, magazynów na Stawkach, Ratusza, Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Osobiście aresztował grupę dezerterów z AL, którzy samowolnie opuścili wyznaczone pozycje i próbowali przedostać się kanałami na Żoliborz. W ostatnich dniach obrony Starówki odpowiadał za organizację wyjścia kanałami i ochronę ludności cywilnej [...]

Po klęsce powstania major „Barry” trafił do oflagu w niemieckim Woldenbergu. Po uwolnieniu w styczniu 1945 został pierwszym komendantem Pogotowia Akcji Specjalnej (tj. pionu walki czynnej) Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. NZW powstało w listopadzie 1944 roku ze struktur m. in. NSZ i części AK. Celem NZW było wyzwolenie Polski spod władzy marionetkowego rządu lubelskiego i okupacji sowieckiej. NZW prowadziło liczne akcje zbrojne, a oddziały partyzanckie wchodzące w skład Pogotowia toczyły nierzadko zwycięskie potyczki z oddziałami NKWD. W ten sposób „Barry”, jako dowódca walki podziemnej przeciw nowej władzy, stał się jednym z poszukiwanych wrogów reżimu komunistycznego w Polsce. Aresztowany w kwietniu 1945 i osadzony w obozie NKWD w Rembertowie, gdzie przebywało ponad 2000 innych działaczy polskiego podziemia niepodległościowego, został jednak wyzwolony już w maju podczas szturmu AK na ten obóz. Wtedy wydano za nim list gończy. Ponownie schwytany w 1947 roku, spędził kilka lat w komunistycznym więzieniu i zmarł wkrótce po wyjściu na wolność w wieku 43 lat, 11 marca 1954 roku w Piasecznie, gdzie mieszkała jego rodzina i gdzie jest pochowany.

Poprzez upamiętnienie „Barry’ego” – żołnierza doświadczenia, obok „Inki” – żołnierza niewinności, gmina tworzy ważne wzorce osobowe dla młodzieży. Wybór miejsca, ronda u zbiegu ulic Mirkowskiej i Bielawskiej, nie jest przypadkowy. To właśnie ulica Mirkowska, w której środkowej części znajduje się to rondo, była osią wydarzeń Powstania Warszawskiego w naszej gminie. Tędy uczestnicy powstania szli na zgrupowanie do Mirkowa w dniu 1 sierpnia. To Mirków stał się główną areną wydarzeń powstańczych. Tu na Porąbce obok dzisiejszego ronda ukrywali się mieszkańcy podczas walk. Nieopodal znajduje się też miejsce pamiętnej, nieudanej przeprawy oddziałów powstańczych przez Jeziorkę na Błotnicy. Wreszcie niezwykle istotne jest, że w bliskim sąsiedztwie ronda działają dwie szkoły podstawowe, dwa gimnazja i jedyne liceum w gminie, zaś do samego ronda przylega plac sportowy, powstały dzięki inicjatywie młodzieży i wspólnym wysiłkom gminy i społeczników, już dziś będący ulubionym miejscem spotkań młodzieży [...]

Trzy główne aspekty życiorysu „Barry’ego” – ten związany z losem „żołnierzy wyklętych”, dzięki którym ideał niepodległej Polski przetrwał najgorsze lata stalinizmu, jak i wątek jego niezwykle trudnej i odpowiedzialnej roli w Powstaniu Warszawskim i ważny wkład w budowanie struktur polskiego państwa podziemnego na terenie dziś objętym granicami Gminy Konstancin-Jeziorna zasługują na zapisanie w pamięci kolejnych pokoleń i uzasadniają poparcie przez Radę Miejską Konstancin-Jeziorna inicjatywy społecznej nadania nazwy rondu u zbiegu ulic Mirkowskiej i Bielawskiej imienia Majora Włodzimierza Kozakiewicza „Barry’ego”.

Tekst uchwały nr 111/VII/9/2015 wraz z pełnym uzasadnieniem można pobrać ze strony BIP Uchwały 9. sesji Rady Miejskiej

Autor: Piotr Stankiewicz

2015-07-06

KAMERY ONLINE

NADCHODZĄCE WYDARZENIA

Wirtualny Spacer