Zespół Pałacowo-Parkowy w Oborach Park Zdrojowy Tężnia solankowa Amfiteatr C.H. Stara Papiernia Most na rzece Jeziorce Tężnia solankowa

Urzeckie przysmaki na świątecznym stole

Barszcz chrzanowo-buraczany, swojska biała kiełbasa i pasztet urzecki – to przysmaki, których nie zabraknie na stołach wielkanocnych mieszkańców nadwiślańskich miejscowości gminy Konstancin-Jeziorna. O tym, jak je przygotować, opowiedziała nam  Marianna Wencławiak z zespołu Łurzycanki.

Wyjątkowe święta

Święta Wielkanocne to najstarsze i najważniejsze święta chrześcijańskie, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa. Były one wyjątkowo uroczyście obchodzone na dawnym Urzeczu. Mieszkańcy nadwiślańskich wsi gminy Konstancin-Jeziorna do tej pory starają się kultywować miejscowe obyczaje. Śniadanie wielkanocne to wielkie wydarzenie w domu Marianny Wencławiak z zespołu Łurzycanki z Czernideł. – Po mszy rezurekcyjnej cała rodzina zasiada do wspólnego stołu, w tym roku będzie nas 14 – opowiada pani Marianna. – Śniadanie zaczynamy od podzielenia się poświęconym jajkiem. Później jemy to, co poświęciliśmy dzień wcześniej w koszyczku.


Przysmaki na stole

To dla wszystkich wyjątkowy i podniosły moment. – Możemy wspólnie celebrować nie tylko uroczysty posiłek, lecz także czas spędzony razem – przyznaje Marianna Wencławiak. – Jest to niezwykle ważne w dzisiejszym, tak bardzo zabieganym świecie.
Wśród jajek pod każdą postacią, babek i serników, które znajdziemy na stole wielkanocnym, w domu pani Marianny są także potrawy znane tylko na Urzeczu, m.in. barszcz chrzanowo-buraczany. Obowiązkowo podaje się także swojską kiełbasę i pasztet urzecki. – Nie wyobrażamy sobie bez nich Świąt Wielkanocnych – dodaje mieszkanka Czernideł. – Tradycyjny pasztet, na który przepis podała mi moja mama, najlepszy jest na zimno z dodatkiem własnoręcznie utartego chrzanu.


Jak to na Urzeczu bywało

Niedzielne popołudnie to czas poświęcony rodzinie i znajomych. Jak to na Urzeczu bywało przed laty, tego dnia dzieci w grupach chodziły po wsiach, śpiewając dyngusa, i zbierały podawane im przez okna pieniądze. Wieczorem odbywały się potańcówki, najczęściej w miejscowej remizie. Grały lokalne zespoły z Bielawy czy Obór, a w kapelach obowiązkowo był akordeon. Tańczono, nie tylko przy urzeckich melodiach, do późnej nocy. Z kolei polewanie się wodą w śmigus-dyngus to tradycja drugiego dnia Świąt Wielkanocnych. – Tego dnia każdy musiał polać każdego, a zaczynano w domach od polewania rodziców przez dzieci – wspomina Marianna Wencławiak. – Młodzi chłopcy z naczyniami pełnymi wody oblewali wodą dziewczyny, był to taki element zalotów.
Te obyczaje i przepisy na tradycyjne potrawy dzięki zespołowi Łurzycanki i członkiniom miejscowego Koła Seniora Wsi Nadwiślańskich przekazywane są kolejnym pokoleniom.


[Przepisy na urzeckie świąteczne dania]


Barszcz chrzanowo-buraczany

Składniki: 1 kg buraków (najlepiej starej odmiany „czerwona kula”), 2 litry wody, 2 łyżki cukru, 2 łyżki octu 10%, 1 łyżka soli, średni słoik mocnego chrzanu, 1 żółtko, pół szklanki mleka lub śmietany, 1 łyżka mąki

Wykonanie: Buraki drobno kroimy, zalewamy 2 litrami przegotowanej ciepłej wody, dodajemy: 2 łyżki octu, 2 łyżki cukru, 1 łyżkę soli i odstawiamy w ciepłym miejscu na 2 dni. Następnie całość razem z burakami gotujemy przez 10 minut (bez pokrywki, nie za długo, żeby barszcz nie stracił koloru). Odcedzamy i do gorącego barszczu dodajemy słoik chrzanu, i znowu gotujemy ok. 10 minut. Następnie rozcieramy żółtko z łyżką mąki, dodając do tego pół szklanki mleka lub śmietany. Dobrze roztrzepując i mieszając, wlewamy do barszczu, zagotowujemy. Do smaku możemy doprawić solą, cukrem, pieprzem – według uznania. Barszcz najlepiej smakuje z jajkiem gotowanym na twardo lub z białą kiełbasą.


Pasztet urzecki

Składniki: 1 kg łopatki lub szynki, 1 kg podgardla, 1 kg mięsa wołowego i drobiowego, 40 dkg wątróbki wieprzowej, 3–4 marchewki, pietruszka, por, kilka cebul, ziele angielskie, przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, 4–5 jajek, duża bułka

Wykonanie: Gotujemy wywar w dużym naczyniu, na którego spód wkładamy warzywa, potem mięso, a na wierzch – wątróbkę i mięso z kurczaka i wyjmujemy je najwcześniej. Gotujemy około 2 godzin, po czym mięso mielimy 2–3 razy, a warzywa – 1 raz. Wszystko to mieszamy, dodając przyprawy oraz jajka. Przemieloną masę układamy w brytfanki, posmarowane wcześniej masłem lub smalcem i wyłożone papierem do pieczenia. W temperaturze 180–200 st. C pieczemy od 1,5 do 2 godzin.


Swojska biała kiełbasa

Składniki: mięso z łopatki, karkówki oraz wołowe, jelita wieprzowe, czosnek, przyprawy: sól, pieprz, majeranek i np. vegeta

Wykonanie: Mięso drobno kroimy albo mielimy na grubych oczkach na maszynce, dodając wyciśnięty czosnek i przyprawy: sól, pieprz, majeranek i vegetę. Całość wyrabiamy ręcznie z dodatkiem zimnej wody i odstawiamy na dwa dni w zimne miejsce lub do lodówki. Po tym czasie raz jeszcze wyrabiamy całość i możemy już napychać jelita wieprzowe. Kiełbaski gotujemy około 20 minut. Najlepiej smakują z chrzanem i z ćwikłą.

Autor: Grzegorz Żurawski

2019-04-18

KAMERY ONLINE

NADCHODZĄCE WYDARZENIA

Wirtualny Spacer