Ratusz Gminy Konstancin-Jeziorna Dwór w Oborach Willa Hugonówka i rzeka Jeziorka Willa Syrena Tężnia solankowa w Parku Zdrojowym

Pozostały wspomnienia i nowe przyjaźnie

W Krakowie trwają Światowe Dni Młodzieży. Zanim jednak młodzież z całego świata udała się na spotkanie z papieżem Franciszkiem, spędzili tydzień w diecezjach w całej Polsce. Również konstancińskie parafie gościły wyjątkowych pielgrzymów. Były to dwie grupy: z Kanady oraz Indonezji.

Z dalekiego kraju

Grupę 18 pielgrzymów z Indonezji od 19 do 25 lipca gościły rodziny z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Konstancinie-Jeziornie. Była to młodzież z domu dziecka w Dżakarcie, prowadzonego przez franciszkanów. Wychowankom towarzyszyli opiekunowie, instruktor artystyczny, przyjaciele oraz cała masa instrumentów perkusyjnych, które przybyły do Konstancina-Jeziorny dzień przed pielgrzymami i znalazły bezpieczne schronienie w Konstancińskim Domu Kultury. Szybko jednak okazały się potrzebne w wielu miejscach naszego miasta, gdzie Indonezyjczycy prezentowali swoje muzyczne umiejętności.

Wspólna zabawa

19 lipca z wyjątkowymi gośćmi spotkał się burmistrz Kazimierz Jańczuk, który przekazał drobne upominki przygotowane przez Wydział Promocji i Współpracy z Organizacjami Społecznymi magistratu oraz życzył młodym, aby czas spędzony w naszym mieście pozostał na długo w ich pamięci. Następnie pielgrzymi udali się do rodzin, u których mieli spędzić najbliższy tydzień. W przygotowanie programu pobytu gości włączyli się nie tylko wolontariusze i parafianie z kościoła przy ul. Piłsudskiego, ale także inni mieszkańcy gminy. W czwartek, 21 lipca niezapomniany wieczór muzyczny przy ognisku zorganizowali mieszkańcy Czarnowa wraz ze scholą z parafii ze Słomczyna. Dzięki bezinteresownej pomocy wielu osób,  przetransportowano instrumenty z KDK, na których podczas spotkania popisowo zagrał zespół „Vincentius Putra”.  Grupę tworzy siedmiu muzyków grających na instrumentach o nazwie kolingtang. Jednym z wykonanych utworów był hymn Światowych Dni Młodzieży pt. „Błogosławieni miłosierni”. Mieszkańcy Czarnowa przy wsparciu parafian z Konstancina-Jeziorny włączyli się do wspólnej zabawy grając na innych instrumentach perkusyjnych o nazwie angklung. Po kilku minutach szkolenia wspólnie zabrzmiał hit zespołu ABBA pt. „I have a dream”.

Zwiedzanie i modlitwa

Przez kolejne dni pielgrzymi z Dżakarty, wspólnie z mieszkańcami Konstancina-Jeziorny zwiedzali Warszawę, złożyli wizytę w Sejmie RP, przeszli przez warszawskie Stare Miasto, przespacerowali się po zalanych słońcem ogrodach Pałacu Wilanowskiego. Dzięki pomocy ambasady Indonezji w Warszawie, po raz kolejny udało się przetransportować instrumenty, dzięki czemu kolejny koncert „Vincencius Putra” odbył się przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Był też czas na zwiedzanie Konstancina-Jeziorny, wizytę w Hugonówce, tężni solankowej. Odwiedzili także kościół w Skolimowie, w którym przebywała przez krótki czas św. siostra Faustyna, przebywając na leczeniu w Konstancinie-Jeziornie.Sobotnie popołudnie (23 lipca) to czas spotkania wszystkich grup lewobrzeżnej Warszawy. Od godz. 15.00 pod Świątynią Opatrzności Bożej w Wilanowie zbierali się pielgrzymi, którzy modlili się, a także tańczyli i śpiewali wspólnie z Arką Noego. Kulminacyjnym punktem spotkania była msza św. celebrowana przez kard. Kazimierza Nycza. Po nabożeństwie uczestnicy przeszli przez Bramę Miłosierdzia. Jak mogliśmy się spodziewać, wśród zgromadzonych pod świątynią bardzo duże zainteresowanie wzbudziła flaga... Konstancina-Jeziorny. Wszyscy byli przekonani, że pielgrzymi przybyli z naprawdę odległego kraju, bo takiej flagi nie ma w żadnym atlasie geograficznym.

Koncert na pożegnanie

Niedziela (24 lipca), przedostatni dzień pobytu naszych gości w Konstancinie-Jeziornie to istne szaleństwo. Najpierw msza w kościele parafialnym, gdzie wspólnie zagrały zespoły, które na co dzień dzieli odległość ponad 10 tysięcy kilometrów: Vincentius Putra z Dżakarty i Schola ze Słomczyna. Były emocje, wzruszenie, owacje na stojąco. A potem błyskawiczna akcja uczestników mszy, którzy wspólnymi siłami przewieźli, przenieśli, przeciągnęli na kółkach instrumenty do amfiteatru, tak aby zdążyć na próbę. Wszystko się udało. Późnym popołudniem amfiteatr zapełnił się widzami, którzy bardzo szybko włączyli się do wspólnej zabawy, nie tylko słuchając, ale także tańcząc i grając na wspomnianych wcześniej angklungach. Potem jeszcze tylko pożegnanie, podsumowanie, wspólna kolacja i ostatni nocleg u rodzin.

Wielkie serce mieszkańców

Niedziela przyniosła także inne piękne gesty. Po tym, jak konstancinianie dowiedzieli, że Indonezyjczyków nie stać na zakupy nawet drobnych upominków, znaleźli się ludzie, którzy podzielili się swoimi oszczędnościami. Te zostały sprawiedliwie rozdzielone między wychowanków franciszkańskiego domu dziecka. Za hojny dar serca podczas wieczornego spotkania w KDK podziękował dyrektor ośrodka, ojciec Dedie Kurnadi. W poniedziałek rano (25 lipca) popłynęły łzy. Mieszkańcy Konstancina-Jeziorny z wielkim żalem pożegnali gości odjeżdżających na spotkanie z Ojcem Świętym w Krakowie. Ale jedno przyznają, pozostaną wspaniałe wspomnienia oraz nowe facebookowe znajomości oraz to, że od teraz „I have a dream” ABBY już zawsze będzie miało brzmienie angklung.

Wideorelacja Piotra Potentasa i Grzegorza Kutermankiewicza





Fotogaleria

Autor: Piotr Stankiewicz

2016-07-29

KAMERY ONLINE

NADCHODZĄCE WYDARZENIA

Wirtualny Spacer