Alarm przeciwlotniczy przerwał rozmowę włodarzy | Konstancin-Jeziorna

Alarm przeciwlotniczy przerwał rozmowę włodarzy

08-03-2022

Burmistrz Kazimierz Jańczuk rozmawiał w poniedziałek (7 marca) z merem Krzemieńca w Ukrainie. Przekazał słowa solidarności i zapewnił, że władze miasta partnerskiego mogą liczyć na pomoc gminy Konstancin-Jeziorna i jej mieszkańców. Spotkanie online przerwał alarm przeciwlotniczy.

Krzemieniec to miasto partnerskie Konstancina-Jeziorny, oficjalnie od 2007 roku. Położony jest na Wołyniu, w zachodniej Ukrainie, która teraz bohatersko walczy z rosyjskim najeźdźcą.

Wsparcie i solidarność

W miniony poniedziałek (7 marca) burmistrz Kazimierz Jańczuk rozmawiał z merem miasta – Andriejem Smaglyukiem. Włodarz, w imieniu władz i mieszkańców gminy Konstancin-Jeziorna, przekazał słowa wsparcia i solidarności z narodem ukraińskim. Podczas wideorozmowy padła też deklaracja pomocy dla tamtejszego samorządu oraz mieszkańców w związku z agresją Rosji na Ukrainę.

Przerwana rozmowa

Niestety, Kazimierz Jańczuk nie zdążył poinformować mera o wszystkich działaniach, które mieszkańcy gminy Konstancin-Jeziorna podejmują, w celu niesienia pomocy naszym wschodnim sąsiadom i uchodźcom z Ukrainy, ponieważ podczas spotkania online w Krzemieńcu został ogłoszony alarm przeciwlotniczy. Rozmowa ma być dokończona w najbliższych dniach, kiedy pozwolą na to warunki.

Autor
Patryk Siepsiak

Najnowsze aktualności

  • Kobieta stoi na tle ściany z czerwonej cegły

    Nowy wydział w Urzędzie Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna

    W konstancińskim magistracie powstał Wydział Rozwoju, Polityki Gospodarczej i Komunikacji Społecznej. Będzie on odpowiedzialny m.in. za współpracę samorządu z mieszkańcami, przedsiębiorcami, a także organizacjami pozarządowymi i klubami sportowymi.
  • Strażacy podczas akcji gaśniczej pożaru budynku jednorodzinnego

    Pożar zniszczył dom, trwa zbiórka na jego odbudowę

    W jednej chwili życie Marty Romanowskiej i jej córek, mieszkanek Ciszycy, legło w gruzach. Kobieta, która na co dzień pracuje w konstancińskim magistracie, w pożarze domu straciła niemal cały dobytek. Ogień zniszczył dach oraz poddasze, a parter zalała woda. Trwa zbiórka pieniędzy dla pogorzelców.