Oświadczenie Burmistrza Gminy Konstancin-Jeziorna | Konstancin-Jeziorna

Oświadczenie Burmistrza Gminy Konstancin-Jeziorna

10-06-2025

Współpraca między Radą Miejską Konstancin-Jeziorna a burmistrzem znalazła się w kryzysie. Michał Wiśniewski apeluje o powrót do wartości samorządowych – transparentności, dialogu i pracy na rzecz mieszkańców. Zachęcamy do zapoznania się z oświadczeniem w tej sprawie.

 

Szanowni Mieszkańcy,

minął rok od wyborów samorządowych. To wystarczająco długi czas, aby dokonać podsumowania współpracy na linii rada – burmistrz. Należy głośno i wyraźnie powiedzieć: mamy kryzys.

Dla mnie samorząd powinien być uczciwy, bezinteresowny i oparty na wartościach: współpracy, zrozumieniu i wspólnocie interesów, rozumianej jako dobrostan mieszkańców. Oznacza to podejmowanie decyzji niekoniecznie popularnych, a często trudnych. Nie powinno być miejsca na demagogię i populizm – tego mamy wystarczająco dużo w „wielkiej polityce”.

Startując w wyborach z określoną grupą ludzi, a wcześniej obserwując działania samorządu, nie wyobrażałem sobie, że można aż tak upolitycznić i upartyjnić proces podejmowania decyzji – pomijając już próby forsowania swoich partykularnych interesów.

Konstancin-Jeziorna to wyjątkowe miejsce. Mieszkańcy oczekują przejrzystości i skuteczności, realizacji obietnic, a nie robienia kariery politycznej przez radnych, których ostatnio częściej widujemy w salach sejmowych niż na ulicach Konstancina-Jeziorny. Posłowie są wykorzystywani i angażowani do lokalnych gierek politycznych – podobnie jak wojewoda czy marszałek. Czy naprawdę chcemy, aby politycy czy osoby spoza gminy, angażowali się w nasze sprawy lokalne? Tego jeszcze w naszej gminie nie było.

Przewodnicząca Rady Miejskiej, Karolina Komar-Osińska, pisze skargi na burmistrza do wojewody, zarzucając rzekomy „brak poszanowania dla organu Rady i dla ustawowych funkcji przewodniczącej rady”. Jednym z argumentów jest brak wystarczającej atencji w mediach społecznościowych, nawet tych prywatnych – to kompromitacja organu uchwałodawczego i przejaw nieznajomości prawa. Wystarczy przypomnieć, że art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym jasno określa rolę przewodniczącego: „Zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad rady”. Zwracam uwagę na słowo wyłącznie. Ani radni, ani przewodnicząca nie reprezentują gminy na zewnątrz. Tymczasem widzimy obrazki z umawianych spotkań z urzędnikami wyższego szczebla – w sprawach bliżej nieokreślonych, bez jakichkolwiek uzgodnień z zarządem gminy. To niezrozumienie roli, jaką pełni radny.

A jak wyglądają sesje? Wielogodzinne obrady, prowadzone w głębokim chaosie, wielokrotnie przerywane, w trakcie których dopuszcza się obrażanie zarówno mnie, jak i mojego zespołu: zastępców, skarbnika, urzędników, a także samych radnych. Brakuje merytorycznej dyskusji – są za to przepychanki słowne i personalne ataki. Zachęcam do oglądania sesji i komisji – sami Państwo wyrobicie sobie zdanie. Czy tak powinna wyglądać współpraca, gdzie króluje język pogardy i lekceważenia w wykonaniu kilkorga radnych, którzy obecnie narzucają styl obrad Rady? To nie powinno być wizytówką Konstancina-Jeziorny – sesje są transmitowane. I wiem, że większość radnych w tej sytuacji się nie odnajduje.

Zarzuca mi się brak komunikacji. Nic bardziej mylnego. Przez wiele miesięcy spotykałem się codziennie zarówno z przewodniczącą w urzędzie (bo nie jest tajemnicą, że spędza tam po kilka godzin dziennie, niejednokrotnie paraliżując pracę urzędników), jak również z radnymi porozumienia koalicyjnego. Z perspektywy czasu wiem, że przewodnicząca nie przekazywała informacji pozostałym radnym albo robiła to bardzo wybiórczo. Zawsze byłem i jestem do dyspozycji wszystkich radnych – bez względu na to, czy są z lewej, czy z prawej strony sceny politycznej. Nigdy nikomu – ani ja, ani moi zastępcy – nie odmówiliśmy spotkania.

Kandydując, miałem na sztandarze transparentność. Nie zgadzam się na tajne spotkania, uzgadnianie „pod stołem”, podejmowanie decyzji w zaciszu gabinetów czy na WhatsAppie. Dlatego organizuję tak wiele spotkań z mieszkańcami – zarówno w mieście, jak i w sołectwach. Komisje i sesje to właściwe miejsca do jawnych dyskusji i podejmowania decyzji – co ostatnio wyraźnie zaznaczył Rzecznik Praw Obywatelskich.

Nie zgadzam się na niszczenie dorobku poprzedników w wymiarze ludzkim – na rozliczenia i komisje śledcze. Od tego są inne organy i sądy. Ustawa jasno określa, czym jest organ uchwałodawczy, a czym wykonawczy, i jakie są ich zadania. Kto ponosi odpowiedzialność? Tylko burmistrz. Role są jasno określone – nie domyślne. Zależy mi na merytorycznej współpracy i wzajemnym poszanowaniu. Potrzebuję partnera, który nie wrzuca piasku w tryby – kogoś, dla kogo mieszkańcy są najważniejsi i dla kogo dobro wspólne jest wartością nadrzędną.

Jestem człowiekiem koncyliacyjnym, spokojnym i otwartym na działania. Przez wiele miesięcy liczyłem na zmianę nastawienia u liderów naszej Rady Miejskiej. Podejmowałem rozmowy – bezskutecznie. Niestety, jedyną szansą, jaką dziś widzę dla dobra wspólnego, jest przeformułowanie prezydium Rady. Potrzebni są tam ludzie, którzy rozumieją, czym jest samorząd, i mają doświadczenie zarówno w pracach Rady Miejskiej, jak i w bezinteresownej pracy na rzecz konstancińskiej społeczności.

Konstancin-Jeziorna to wspaniałe miejsce, o niemal nieograniczonym potencjale. Przed nami wiele ważnych decyzji. Zgoda buduje – i tego będę się trzymał.

Michał Wiśniewski – Burmistrz Gminy Konstancin-Jeziorna

Autor
Wydział Promocji i Współpracy Zagranicznej

Najnowsze aktualności

  • Grupa osób stoi przed wejściem do sali

    Termin osobistego odbioru decyzji podatkowych przedłużony…

    Już blisko 700 mieszkańców osobiście odebrało decyzje podatkowe na 2026 rok. Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, nadal mają taką możliwość – konstanciński magistrat wydłużył termin ich wydawania do 6 lutego. Po tym terminie decyzje zostaną doręczone pocztą.
  • willa Gryf

    Program Opieki nad Zabytkami 2026–2029 – konsultacje…

    Od 1 do 15 lutego br. odbywać się będą konsultacje społeczne dotyczące Gminnego Programu Opieki nad Zabytkami na lata 2026–2029. Ich celem jest zebranie opinii i uwag, które pomogą dopracować dokument uwzględniając potrzeby lokalnej społeczności.