Dom spotkań i pomysłów – nowe życie willi Poranek | Konstancin-Jeziorna

Dom spotkań i pomysłów – nowe życie willi Poranek

08-08-2023

U zbiegu ulic Kraszewskiego i Źródlanej w Konstancinie-Jeziornie można podziwiać przepiękną willę Poranek. Zabytkowy budynek, dzięki nowym właścicielom – Oldze Grygier-Siddons i Jonathanowi Siddonsowi – odzyskał dawny blask. Teraz w tym wyjątkowym miejscu mieści się dom spotkań i pomysłów.

Na mapę konstancińskich zabytków wracają kolejne architektoniczne perełki. Po willi Granke przy skrzyżowaniu ul. Granicznej i ul. Szpitalnej oraz willi Anna przy ul. Żeromskiego drugie życie i dawny blask zyskała willa Poranek u zbiegu ulic Kraszewskiego i Źródlanej. To wszystko dzięki nowym troskliwym właścicielom.

Zabytek z historią

Willa Poranek została zbudowana w 1910 r. jako jeden z pierwszych pensjonatów w letnisku Konstancin. Powstała na zlecenie dr. Wilhelma Rubina, współzałożyciela Zrzeszenia Lekarzy Rzeczypospolitej Polskiej. Doceniał on zdrowotne walory konstancińskiego powietrza i zachęcał mieszkańców Warszawy do odwiedzania podstołecznej miejscowości. Zlokalizowana przy Parku Zdrojowym willa Poranek codziennie witała letników przybywających tu kolejką wilanowską. Budynek, choć przetrwał obie wojny światowe, został kompletnie zdewastowany w okresie powojennym. W 2008 r. willa została wpisana do rejestru zabytków. Niszczała przez kilka lat. Na szczęście w 2015 r. rozpoczął się nowy rozdział w historii willi Poranek. Okazały budynek zyskał nowych właścicieli. Zostali nimi Olga Grygier-Siddons i Jonathan Siddons, którzy sprowadzili się do Konstancina-Jeziorny z Londynu. – Spacerując po Parku Zdrojowym często mijaliśmy zniszczoną willę – wspomina pani  Olga. – I przyszła myśl: dlaczego nie przywrócić jej dawnego piękna i świetności? Wierzyliśmy, że to może się udać, jesteśmy w końcu finansistami, ale nie mieliśmy żadnego biznesplanu.

Życie w Anglii

Było za to wieloletnie doświadczenie w międzynarodowej korporacji, a także chęć stworzenia czegoś nowego, swojego. – Będąc prezeską Pricewaterhouse-Coopers w Europie Środkowej i Wschodniej wiedziałam, że to nie wszystko, co chcę w życiu osiągnąć – przyznaje pani Olga. – Szukałam czegoś, co przyniesie mi satysfakcję i poczucie spełnienia.

Tak narodził się pomysł stworzenia miejsca dla międzynarodowych liderów. – Konstancin-Jeziorna i willa Poranek doskonale się do tego nadawały – dodaje. – Choć na początku bałam się tak samo jak czterdzieści lat temu, kiedy z jedną walizką wylądowałam na lotnisku Heathrow.

Był rok 1981, a wyjazd z komunistycznej Polski graniczył z cudem. Pani Oldze, świeżo upieczonej maturzystce, jednak się udało. – Wykorzystałam krótki moment „oddechu”, otrzymałam paszport i wyjechałam na wycieczkę do Londynu – wspomina.– To był ostatni moment, w grudniu ogłoszono stan wojenny.

Dla pani Olgi był to początek nowego życia, bo chwilowy wyjazd zamienił się w bardzo długi, ponad dwudziestoletni pobyt w kraju nad Tamizą. – Tam studiowałam informatykę i księgowość na uniwersytecie w Manchesterze, zaczynałam i rozwijałam karierę zawodową – wspomina.

Do Polski wróciła w 2004 r. z mężem Jonathanem Siddonsem – mentorem i doradcą strategicznym prezesów i zespołów kierowniczych międzynarodowych firm – oraz z dziećmi.

Dom spotkań i pomysłów

Willę Poranek trzeba było rozebrać, cegła po cegle, a następnie odtworzyć ją na nowo – wszystko pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków. Budowanie, a w zasadzie tworzenie repliki oryginału zajęło kilka lat. Teraz odmieniona willa Poranek zachwyca nie tylko z zewnątrz piękną architekturą, ale również w środku – swoją elegancją, poczuciem komfortu i ciepłem. Ciekawe jest też jej nowe przeznaczenie. Dziś działa tu „Home of meetings & ideas”. To unikatowy dom spotkań i pomysłów dla liderów, menedżerów i przedstawicieli różnych dziedzin życia, m.in. biznesu, kultury, sportu czy środowiska dziennikarskiego. Willę Poranek odwiedzają goście z całego świata. Biorą tu udział w spersonalizowanych szkoleniach – ale przede wszystkim ładują akumulatory dzięki otaczającej ich przyrodzie oraz otwartości gospodarzy, którzy traktują swoich gości jak najlepszych przyjaciół. – Przez wiele lat to ja jeździłam po świecie na różne spotkania – mówi Olga Grygier-Siddons. – Wreszcie stwierdziłam, że chcę, aby ludzie przyjeżdżali do mnie. Tu się inspirowali, zachwycali Polską i wyjeżdżali pełni podziwu. Naszą misją stała się też promocja kultury i konstancińskiej przyrody.

Światowi goście

Teraz willa Poranek jest pełna życia. Zespół fachowców współpracujących z jej właścicielami, w ramach działalności Experiential Learning Hub, tworzy programy szkoleń i warsztatów. – Rozpoczęliśmy też współpracę z Akademią Leona Koźmińskiego, liderem edukacji biznesowej w Europie Środkowej. Nasz wspólny program ma na celu rozwój kompetencji przywódczych u menedżerów kierujących lub pragnących z powodzeniem kierować organizacjami międzynarodowymi – opowiadają nowi właściciele zabytku. Willa Poranek proponuje również „Inspirujące piątki”, czyli spotkania z ekonomistami czy ludźmi sztuki, m.in. prof. dr. hab. Witoldem M. Orłowskim – ekonomistą, Moniką Osiecką – rzeźbiarką, prof. Krzysztofem Obojem – strategiem. – Gościmy biznesmenów z Polski, Izraela, Libii, Singapuru, Republiki Południowej Afryki, Indii, Kanady, Hiszpanii, Grecji czy Szwajcarii – mówi Jonathan Siddons. – Zachwyca ich tu wszystko – wiewiórki, drzewa, jedzenie i atmosfera, a Konstancin jest już rozpoznawalny w różnych zakątkach świata.

Autor
Julita Wołoszyńska-Matysek

Najnowsze aktualności

  • Zdjęcie owoców czarnej porzeczki wysuszonej wysoką temperaturą.

    Upały zniszczyły uprawy? Rolniku, zgłoś straty do 31 lipca

    Rolnicy z gminy Konstancin-Jeziorna mogą do 31 lipca składać zgłoszenia w celu ustalenia skali strat w gospodarstwie spowodowanych upałami. Chodzi o producentów m.in. poziomek, agrestu, borówki, cebuli, ogórka i pomidorów. Zebrane zgłoszenia będą podstawą do ubiegania się o pomoc.
  • Remont drogi

    Remont drogi 724 od Słomczyna do Turowic – utrudnienia do…

    Uwaga, kierowcy i pasażerowie linii 742! Są utrudnienia na drodze wojewódzkiej nr 724, na odcinku od Słomczyna do Turowic. Obowiązuje tam ruch wahadłowy. Na zlecenie Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich m.in. frezowany jest tam asfalt i układany nowy. Utrudnienia potrwają do 20 sierpnia.