Świąteczne paczki i życzenia dla weteranów walk o niepodległość | Konstancin-Jeziorna

Świąteczne paczki i życzenia dla weteranów walk o niepodległość

06-04-2023
Barbara Matys-Wysiadecka

Świąteczne paczki, upominki i życzenia trafiły tuż przed Wielkanocą do Powstańców Warszawskich i kombatantów mieszkających w gminie Konstancin-Jeziorna. Między innymi w ten sposób samorząd wyraża pamięć, szacunek i podziękowanie za służbę ojczyźnie dla weteranów walk o niepodległość.

Niestety, z roku na rok jest ich coraz mniej – bohaterowie drugiej wojny światowej, żołnierze Armii Krajowej i powstańcy warszawscy. Dlatego pamięć o weteranach walk o niepodległość jest tak ważna, o czym nie zapomina gmina Konstancin-Jeziorna. Tradycyjnie tuż przed Wielkanocą samorząd przekazał kombatantom z terenu naszej gminy, wskazanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Zarząd Koła Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Piasecznie, świąteczne paczki. Znalazły się w nich m.in. artykuły spożywcze, słodycze, upominki oraz życzenia od burmistrza Kazimierza Jańczuka i Agaty Wilczek, przewodniczącej Rady Miejskiej.

Baśka Bomba

W minioną środę (5 kwietnia) przedstawiciel konstancińskiego magistratu osobiście dostarczył świąteczną przesyłkę m.in. Barbarze Matys-Wysiadeckiej, świętującej w tym roku 100. urodziny. Pani Barbara (ps. Baśka Bomba) urodziła się 10 marca 1923 r. w Skolimowie. Po tzw. małej maturze w 1939 r. rozpoczęła naukę w Szkole Pielęgniarstwa Polskiego Czerwonego Krzyża w Warszawie (szkoły pielęgniarskie jako jedne z nielicznych działały legalnie podczas okupacji). Ukończyła ją w 1943 r. W międzyczasie wstąpiła do organizacji podziemnej. W 1942 r. została zaprzysiężona i włączona do Kobiecych Patroli Minerskich Armii Krajowej. Jak wspomina – wybrała ten rodzaj walki, bo lubiła „szybki efekt”. Barbara Matys-Wysiadecka brała też czynny udział w walkach podczas Powstania Warszawskiego, m.in. o pocztę główną i o budynek PASTy (20 sierpnia 1944 r.) To m.in. ona założyła i odpaliła ładunek wybuchowy, który umożliwił jego skuteczny szturm. Pani Barbara razem z koleżankami z patrolu przenosiła materiały wybuchowe na akcje. Była wszędzie tam, gdzie należało przebić przejście w murze lub wysadzić bramę. Dzięki jej granatom został zdobyty czołg, który później pod imieniem „Chwat” stanął do walki z Niemcami. Po upadku powstania trafiła do niemieckich obozów jenieckich, do Polski wróciła w maju 1945 r. Po wojnie poświęciła się rodzinie i pracy pielęgniarskiej. Pracowała m.in. w zakładzie dzieci niepełnosprawnych w Konstancinie-Jeziornie i w Mazowieckim Centrum Rehabilitacji Stocer. Była wielokrotnie odznaczana m.in.: Krzyżem Walecznych, odznaką żołnierzy Kedywu Okręgu Warszawa AK, Warszawskim Krzyżem Powstańczym czy Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. 10 marca świętowała swoje setne urodziny.

Samorząd pamięta

Świąteczne paczki trafiły również do Barbary Żugajewicz-Kulińskiej (ps. Zula), Julii Chrostowskiej, Józefa Małka (ps. Tygrys), Ireneusza Waniaka i Włodzimierza Wrońskiego (ps. Cześnik). Podczas drugiej wojny światowej walczyli oni o wolną Polskę, a po wojnie nierzadko byli prześladowani przez komunistów. Jesteśmy im dłużni pamięć, wdzięczność i szacunek.

Autor
Julita Wołoszyńska-Matysek

Najnowsze aktualności

  • Zadaszone lodowisko w Parku Zdrojowym, na którym liczne osoby, w tym dzieci i dorośli, jeżdżą na łyżwach w zimowej, rekreacyjnej atmosferze.

    Sezon łyżwiarski zakończony – 12 tys. osób odwiedziło…

    Ponad 12 tysięcy osób odwiedziło w tym sezonie miejskie lodowisko. Tegoroczna zima sprzyjała miłośnikom łyżwiarstwa, a darmowy wstęp dla posiadaczy Konstancińskiej Karty Mieszkańca zachęcił setki mieszkańców do jej wyrobienia.
  • Dwie uśmiechnięte kobiety, wolontariuszki Fundacji „Kopytka z nadzieją”, stoją na trawiastym wybiegu obok młodego łosia o rudawej sierści. Jedna z kobiet, ubrana w zielony fartuch medyczny, czule gładzi zwierzę, które ufnie wyciąga w jej stronę pysk. W tle widać zielone drzewa, krzewy oraz fragmenty ogrodzenia azylu.

    Ty też możesz pomóc! Trwa zbiórka dla Fundacji „Kopytka z…

    Skrajnie osłabiony lis uwięziony w studni czy ranne sarny w kolizjach drogowych – z takimi sytuacjami na co dzień mierzy się Fundacja „Kopytka z Nadzieją”, współpracująca z gminą Konstancin-Jeziorna. Aby profesjonalna pomoc dla dzikich zwierząt była nadal możliwa, organizacja uruchomiła zbiórkę